Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego po zastosowaniu „diety cud” efekty utrzymują się tylko na chwilę?

Dlaczego po tylu wyrzeczeniach, czasie spędzonym na przygotowaniu posiłków, męczarniach na siłowni znowu wracamy do swojej początkowej wagi?

Niestety, jeśli chcesz na stałe utrzymać swoją wymarzoną sylwetkę, musisz zmienić swoje nawyki żywieniowe.

Nie dajmy się zwariować, przestańmy wierzyć, że istnieje jakiś „złoty środek”, dzięki któremu w mgnieniu oka będziemy szczupli.

Czego się wystrzegać?

Diet poniżej 1800 kcal dla kobiet i 2500 kcal dla mężczyzn!

Kochani, nie tyjemy od kalorii, ale przez to, że nasze hormony różnie reagują na dany produkt.

Co to oznacza?

Jedząc 1000 kcal dziennie przede wszystkim nie możemy dostarczyć organizmowi wszystkich produktów potrzebnych do utrzymania funkcji życiowych. Co za tym idzie?

Chudniemy, oczywiście.  Nic nie jedząc każdy chudnie!

Ale osłabiają się kości, skóra nabiera brzydkich kolorów, łamią się paznokcie, pękają usta, a ciało, broniąc się, pokrywa się meszkiem z włosów.

Nie mamy energii, jesteśmy źli na cały świat, bo za mało węglowodanów złożonych dostarczyliśmy organizmowi. Ciało zaczyna słabnąć, więc odkłada zapasy energii na „chude lata” – czyli odkłada tkankę tłuszczową.

Nie jest możliwe, żeby normalny człowiek wytrzymał na takiej diecie, więc po pewnym czasie rzucamy się na jedzenie bez opamiętania.

Zaczynamy wyrabiać nowe nawyki, co w konsekwencji kończy się kompulsywnym objadaniem z naprzemiennymi głodówkami.

Myślicie, że to wszystko?

Machina ruszyła, wraz z problemami żywieniowymi dochodzą inne.

Diametralnie spada samoocena. Nasze samopoczucie zależy od tego czy jesteśmy szczupli, od tego czy jesteśmy głodni, od tego czy w lustrze odbicie jest do zaakceptowania.

Dalsze konsekwencje są oczywiste…

W przypadkach skrajnych kończymy z anoreksją czy bulimią.

Nie pozwól na wplątanie się w ten obłęd.

Zacznij po prostu słuchać swojego organizmu.

Najlepszym przykładem, jest Ania. Podopieczna, która jadła przede wszystkim słodycze lub jeden posiłek wysokowęglowodanowy.

Gdy zaczęła jeść około 3 000 kcal składających się z mięsa, warzyw, owoców, ryżu, waga spadała. Mięśnie stały się widoczne, a sama Ania miała energię na bardzo aktywny dzień składający się ze stresującej pracy, treningów siłowych, konnych i czas z osobami bliskimi.

 

Oto 10 porad jak zacząć zdrowo żyć:

1. Pij dużo wody!!

Zauważyłeś/aś, że puchną Ci nogi, albo skóra jest sucha?

Składamy się z wody, więc JĄ PIJMY! Bądź piękna i jędrna.

2. Nie jedz 2-3 dużych posiłków, ale 5 MNIEJSZYCH.

Twój organizm wariuje, jeśli nie dostaje regularnie pożywienia.

Zaczyna odkładać na „chude lata”.

3. Jedz warzywa.

Są zastrzykiem witaminowym. Zapobiegają wielu chorobom i sprawiają, że nasza skóra, cera, włosy są piękne i lśniące.

4. Nie podjadaj!

Wyznacz sobie wszystkie pięć posiłków i trzymaj się godzin, w których powinieneś/ -aś je spożyć.

5. Nie przesadzaj z węglowodanami złożonymi i prostymi, w tym fruktozą!

To ich powinieneś/aś się najbardziej bać. Jedząc regularnie dostarczasz „paliwa” do swojego organizmu, więc nie przelewaj „baku” zbędną energią. Jedz owoce w 1-2 posiłkach dziennie,

najlepiej około treningowo, tak samo węgle złożone, czyli kasze, makarony, zboża.

6. Nie bój się tłuszczy!

Oczywiście tych zdrowych (nienasycone: tłuste ryby morskie, oliwa, olej rzepakowy, orzechy).

Chronią przed zimnem, umożliwiają transport witaminy A, D, E i K, których rozpuszczanie jest możliwe jedynie w tłuszczach.

Są potrzebne do produkcji różnych enzymów i hormonów.

Mózg żywi się glukozą i tłuszczem, więc go nakarm. Na grillu zjedz karkówkę, a nie pół bochenka chleba z ziemniaczkami.

7. Nie faszeruj się chemią!

Im mniej przetwarzane produkty, tym Twój żołądek, wątroba i serducho będą Ci bardziej wdzięczne.

8. Słuchaj swojego organizmu!

Nie jedź, bo inni właśnie mają porę na drugie śniadanie. Wsłuchaj się w siebie.

Gdy poczujesz, że jesteś syty/a zakończ swój posiłek.

9. Pożegnaj się z białą śmiercią!

Koniec z cukrem – przywitaj się z ksylitolem, stewią lub cukrem kokosowym.

Nie powodują one skoków insulinowych, przez co przeciwdziałają powstawaniu cukrzycy w organizmie.

Zamiast soli kuchennej użyj soli morskiej lub himalajskiej.

10. Odpocznij.

Regeneruj się. Daj swojemu ciału czas na odpoczynek. SEN jest Twoja młodością.